
Na zakończenie trzeciego dnia piłkarskich mistrzostw świata w Vancouver do gry przystąpiły ekipy z grupy D, Australia oraz Turcja. Faworytami tej rywalizacji byli piłkarze z Europy, ale po pierwszej połowie to rywale prowadzili 1:0. Turcy naciskali, kreowali, strzelali. Wydawało się, że doprowadzenie do wyrównania to tylko kwestia czasu. Tymczasem to Australijczycy podwyższyli prowadzenie i ostatecznie wygrali 2:0. To ich historyczny triumf.
