
– Z jednej strony na pewno będzie presja wewnętrzna, by udowodnić, że tamten wynik to nie był przypadek. Natomiast jest bardzo świadoma, bardzo inteligentna i dużo już wie na ten temat, że nie każdy turniej musi wygrać – mówi Piotr Szczypka, menedżer Mai Chwalińskiej, z którym korespondent Interii z Paryża wraca do wątków z Rolanda Garrosa, rozkładając na czynniki pierwsze obecną sytuację. Łącznie ze sprawą Wimbledonu, która okazuje się mogła zawieść wszystkich nawet do zaskakującego finału.
