ZEW się budzi 2026: dzień drugi. „We’re ready for the good times” [RELACJA]

No mocno uderzyliśmy drugiego dnia w nostalgię, nie powiem. Ale warto było przeżyć cały dzień w 624 stopniach, żeby na koniec usłyszeć „Czasami sobie roję / Że może to my dwoje” albo inny „Hahahaczyk na bluzie”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *