Dramat Chwalińskiej. Padają trudne pytania, „to jest przykre”

Maja Chwalińska odpada w 1. rundzie Wimbledonu po meczu z Mananchayą Sawangkaew. Polka wygrała 1 seta 6:2, w drugim prowadziła 5:2 i wtedy zaczął się dramat. Przy piłce meczowej Chwalińska doznała kontuzji i wszystko się posypało. – Jedna piłka zmieniła wszystko. Maja mogła to wygrać, jakby miała potężny serwis. Bez tego mogła liczyć na łut szczęścia. Przykro, że odpada po jednym występie. Pytanie, jak poważny jest uraz i jak długie będzie leczenie – zastanawia się w rozmowie z Interią Anna Niemiec, była zawodniczka i trener tenisa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *