Przyjechał po paliwo mimo zakazu. Odjechał bez płacenia, ale nie uniknął odpowiedzialności

Dzięki dobremu rozpoznaniu dzielnicowego z Posterunku Policji w Dąbiu szybko udało się ustalić kierowcę Volkswagena, który na jednej ze stacji paliw zatankował paliwo i odjechał, nie płacąc za nie. Jak się okazało, 27-letni mieszkaniec gminy Dąbie nie powinien w ogóle wsiadać za kierownicę, ponieważ miał obowiązujący dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.




Do zdarzenia doszło 28 lipca br. na terenie gminy Dąbie. Kierowca Volkswagena podjechał na jedną ze stacji paliw, zatankował pojazd, a następnie odjechał, nie regulując należności. Sprawą zajęli się policjanci z Posterunku Policji w Dąbiu.

Dzięki dobremu rozpoznaniu terenu oraz skutecznej pracy dzielnicowego szybko udało się ustalić, kto kierował pojazdem. Już następnego dnia policjanci zatrzymali 27-latka.

Mężczyzna za kradzież paliwa został ukarany mandatem karnym. To jednak nie zakończyło sprawy. Podczas czynności policjanci ustalili, że 27-latek posiada obowiązujący dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Oznacza to, że wsiadając za kierownicę, złamał sądowy zakaz.

Zatrzymany w trybie przyspieszonym został doprowadzony przed Sąd, który wymierzył mu karę 8 miesięcy ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie. Ponadto mężczyzna musi zapłacić 5 tysięcy złotych świadczenia pieniężnego na wskazany fundusz. Sąd orzekł wobec niego również dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Przypominamy, że niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów jest przestępstwem. Osoba, która lekceważy takie orzeczenie, musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi.

Daniel Boła/MM

Artykuł Przyjechał po paliwo mimo zakazu. Odjechał bez płacenia, ale nie uniknął odpowiedzialności pochodzi z serwisu WIELKOPOLSKA.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *