Wyrzuciła Świątek z Wimbledonu i polały się łzy. Tak nazwała Polkę

Iga Świątek przyjeżdżając w tym roku do Londynu miała świadomość tego, że przed nią prawdopodobnie największe wyzwanie w dotychczasowej karierze. Na korty Wimbledonu Polka pierwszy raz w życiu przyjechała jako obrończyni tytułu, a jej forma przed turniejem pozostawiała mnóstwo wątpliwości. W trzeciej rundzie Iga zmierzyła się z Alexandrą Ealą. Filipinka wygrała w dwóch setach. – To bez wątpienia jeden z największych meczów w mojej karierze – oceniła na gorąco.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *