
Naukowcy z Singapuru pokazali światu zdalnie sterowanego karalucha, który może poruszać się pod wodą przez kilka godzin. Brzmi absurdalnie i przerażająco, ale tak według badaczy ma wyglądać ratownictwo w miejscach, gdzie klasyczne roboty są za duże, za ciężkie albo zajadają się zbyt dużymi ilościami energii.
