„Po prostu nie graj”. To działo się za kulisami sukcesu Chwalińskiej

Maja Chwalińska musiała mieć dłuższą przerwę po tym, jak przedwcześnie zakończył się dla niej Wimbledon, ze względu na kontuzję. Polska zawodniczka zawsze jednak może liczyć na wsparcie najbliższych w trudnych sytuacjach, których w jej karierze nie brakowało. W pewnym momencie usłyszała jednak od swojego ojca słowa, które zostaną z nią na zawsze. I dzięki temu doskonale wie, że to ona jest najważniejsza dla rodziców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *