
Wilfredo Leon, odkąd tylko zadebiutował w reprezentacji Polski w 2019 roku, jest prawdziwą podporą ekipy „Biało-Czerwonych” z którą sięgnął po absolutnie najwyższe laury w siatkówce. Ta piękna historia jednak mogłaby w ogóle się nie wydarzyć, gdyby urodzony na Kubie zawodnik postawił na inny sport w dzieciństwie – na dyscyplinę, do której podobno miał prawdziwą smykałkę.
