
Unia Europejska nie radzi sobie z tempem rozwoju infrastruktury dla pojazdów elektrycznych. Choć plan zakładał, że do 2030 roku w krajach wspólnoty powstanie 3,5 miliona publicznych punktów ładowania, dziś – niecałe pięć lat przed terminem – zrealizowano zaledwie jedną czwartą tego celu. Co więcej, pojedyncze firmy, takie jak Lidl, mają dziś więcej ładowarek niż niektóre państwa członkowskie.
