
FC Barcelona musi obecnie radzić sobie bez Ewy Pajor, która nabawiła się poważnej kontuzji w rywalizacji z Atletico Madryt. Polka od razu czuła, że jest źle – boisko opuszczała w asyście służb medycznych ze łzami w oczach. Na szczęście uraz okazał się mniej dramatyczny, aniżeli zakładano. To nic przy tym, jaki koszmar napastniczka przeżyła przed laty w Niemczech. Wówczas usłyszała dużo gorszą diagnozę. Nie obyło się bez dwóch operacji.
