
Jelena Rybakina w trakcie tegorocznego WTA Finals prezentuje się znakomicie i przekonała się o tym, choćby Iga Świątek. Kazaszka w piątkowe popołudnie zapewniła sobie prawo gry w finale imprezy, pokonując 4:6, 6:4, 6:3 Jessicę Pegulę w półfinale. Jak się okazuje na korcie walczyła nie tylko z rywalką, ale także z kontuzją. – Mam nadzieję, że jutro nie będzie gorzej – przyznała po meczu.
