
Iga Świątek szybko poradziła sobie ze swoją rywalką w eliminacjach Billie Jean King Cup w Gorzowie Wielkopolskim, a później stwierdziła, że zmieni nieco swój harmonogram i postanowiła dopasować się do kibiców. Polka stwierdziła, że może nie grała tego dnia zbyt dużo na korcie, ale dzięki temu miała siły na to, by przedwcześnie rozdać mnóstwo autografów.
