Kultowa marka samochodowa wraca do żywych. I ma wielkie plany na przyszłość

TVR ma w sobie coś z feniksa i coś z rockmana po przejściach. Zbyt uparty, by umrzeć. Zbyt szalony, by funkcjonować jak zwykła marka samochodowa. Od dwóch dekad brytyjski producent sportowych potworów zapowiada powrót, by chwilę później zniknąć w obłoku niedokończonych obietnic. Ale teraz pojawił się nowy rozdział — bardziej zaskakujący niż wszystkie poprzednie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *