
Śnieg na aucie to nie tylko kwestia wygody, ale realne ryzyko mandatu sięgającego nawet 3000 zł. Przepisy wymagają, aby pojazd był w pełni odśnieżony – od szyb i lusterek, przez światła, po tablice rejestracyjne. Policja podkreśla, że jazda z ograniczoną widocznością czy zasypanymi elementami oświetlenia jest naruszeniem prawa, a nawet krótkie odśnieżanie na pracującym silniku może skończyć się karą.
