
– Trzy lata temu były takie wakacje, gdy trenował nawet 10 godzin dziennie. Naprawdę bardzo ciężko pracuje na to, co później możecie oglądać. Mam wrażenie, że u Michała jeszcze nadal drzemie wiele potencjału, jak w silniku V8 na wolnych obrotach. On na razie tylko mruczy, a prawdziwa moc pojawi się w odpowiednim dla niego momencie – mówi w rozmowie z Interią Kamil Szubarczyk, rodzic 14-letniego mistrza świata amatorów w snookerze, Michała Szubarczyka. Pełni rolę ojca, trenera, psychologa, kierowcy, logistyka i kucharza.
