
– Proszę, aby marszałek rozważył i przedstawił Sejmowi informację, czy e-maile zostały wysłane – apelował w Sejmie Roman Giertych. Podczas obrad rozgorzała dyskusja wokół e-maili dotyczących Funduszu Sprawiedliwości, które miała wysyłać Maria Kurowska. Posłanka PiS zaprzecza, by wysyłała jedną z opisywanych wiadomości.
