10-latka zmarła po upadku w szkole. Dyrekcja zabiera głos po tragedii

Nowe informacje w sprawie śmierci 10-latki z Gródka. Po tragedii głos zabrały władze szkoły. Zdaniem wicedyrektor nauczyciele nie mieli wskazań, by wzywać karetkę pogotowia. Dziewczynka po upadku miała odpocząć i zgłosić, że chce wrócić na lekcje. Kolejnego dnia rano jej ciało odnalazła matka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *