
To, czego się zawsze obawiam w kwestii cyfrowej treści, w końcu mnie dopadło. Po latach spokojnego używania jednej z moich ulubionych aplikacji, twórcy ją zaktualizowali, ograniczyli moje funkcji i wrzucili w nowy model. Przyszła pora uciec z tego statku i sprawdzić nowe, podobno najlepsze. Czy tak rzeczywiście jest?
