
Przez lata istniał numer, który „magicznie” aktywował Windowsa i stanowił niegdyś absolutny standard. Wystarczyło zadzwonić, przepisać ciąg cyfr i Windows przestawał przypominać o braku aktywacji. Istnieje jeszcze jedna, choć ograniczona forma aktywacji, ale ta nie jest już tak „w miarę” bezproblemowa, jak ta, która dokonała żywota w ostatnim czasie.
