Od pierwszego dnia urzędowania jako minister czułem presję, żeby działać szybciej – już, teraz, natychmiast, itd. Było ciągłe obywatelskie niezadowolenie, a brakowało racjonalnego spojrzenia na to, co udało się zrobić – mówi Adam Bodnar, senator, były minister sprawiedliwości i rzecznik praw obywatelskich.
