
Dość nieoczekiwanie Robert Lewandowski udał się w piątek do Stanów Zjednoczonych. Wszystko, by negocjować ewentualne przenosiny do Chicago Fire, czyli ekipy występującej w MLS. Według wielu medialnych doniesień Polak ma być całkiem blisko podjęcia decyzji ws. swojej przyszłości. A co więcej, klub zapatruje się również na innego doświadczonego gracza. I to takiego, którego „Lewy” dobrze zna.
