Anglicy ledwo co zeszli z boiska, a już ogłaszają. Huczy o Złotej Piłce

Co to był za mecz! Do 75. minuty reprezentacja Anglii przegrywała z Demokratyczną Republiką Konga 0:1. Nagle sprawy w swoje ręce wziął Harry Kane. I to dosłownie. Napastnik Bayernu Monachium strzelił dwa gole i wprowadził zespół Thomasa Tuchela do 1/8 finału mistrzostw świata. Na jego wyczyn zareagowali tamtejsi eksperci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *