
11 czerwca rozpoczęło się wielkie święto fanów futbolu – czyli oczywiście mistrzostwa świata 2026. Tymczasem już na początku turnieju w pewne kłopoty wpadli obrońcy trofeum, czyli Argentyńczycy – ich kadra została osłabiona z powodu kontuzji jednego z piłkarzy. Jego zastępca, błyszczący w ostatnim sezonie w Premier League, o swym awaryjnym powołaniu dowiedział się podczas wakacji, a nagranie z momentu, w którym dowiaduje się, że jednak jedzie na MŚ, lotem błyskawicy obiegło sieć.
