Ariana Grande o przerwie w karierze: „Trzeba stawiać granice”

Ariana Grande odniosła się do informacji o planowanej przerwie w karierze i życiu publicznym. Artystka podkreśliła, że nie jest to nagła reakcja na ostatnie wydarzenia ani medialny szum wokół jej kondycji, lecz decyzja, którą podjęła i zaplanowała już wiele miesięcy temu.

Ariana Grande tłumaczy, dlaczego robi przerwę w karierze

Kilka dni temu przedstawiciel artystki ogłosił, że po zakończeniu trasy „Eternal Sunshine”, której finał odbędzie się na początku września, Grande wycofa się z życia publicznego. Równocześnie poinformowano, że Grande zrezygnowała z udziału w londyńskiej inscenizacji musicalu Stephena Sondheima „Sunday in the Park With George” na West Endzie.

Do sytuacji Ariana odniosła się podczas pierwszego z trzech koncertów w hali United Center w Chicago. W pewnym momencie przerwała występ, aby osobiście zwrócić się do fanów.

Kiedy pojawiają się historie, które nie wychodzą bezpośrednio ode mnie, wszystko zaczyna być wyolbrzymiane. Dlatego chciałam powiedzieć wam to osobiście, bo bardzo was kocham. To ogłoszenie nie było reakcją na cokolwiek, nie było też impulsywną decyzją – powiedziała ze sceny.

Ariana Grande w „Wicked”

Grande zapewnia, że przerwa nie ma związku z falą komentarzy o jej wyglądzie

Piosenkarka wyjaśniła, że decyzję o przerwie podjęła dużo wcześniej i zrobiła to świadomie.

Zaplanowałam to po cichu już dawno temu. To przemyślana decyzja, podjęta z poczucia sprawczości. Chcę, żebyście wiedzieli, że wiele rzeczy może być jednocześnie prawdą. Słyszałam, że niektórzy martwią się, że negatywne głosy odbierają mi radość. Muszę jednak powiedzieć, że jest dokładnie, kurwa, odwrotnie. Naprawdę nie o to chodzi. Granice trzeba stawiać. Ludzie czasem potrzebują przerwy. A jednocześnie ta trasa była i nadal jest najwspanialszym doświadczeniem mojego życia zawodowego i twórczego – dodała.

Artystka podkreśliła również, że medialne komentarze nie mają wpływu na to, jak postrzega własną rzeczywistość.

Bez względu na to, jaki szum panuje wokół, nic nie będzie dla mnie bardziej prawdziwe ani ważniejsze od miłości, którą się ze sobą dzielimy. Reszta tego gówna nie jest moim ciężarem, więc go nie dźwigam. Musiałam wyjść tutaj i to wyjaśnić dla was wszystkich, bo was kocham. Ta trasa była najbardziej uzdrawiającym, najpiękniejszym, najbardziej wyjątkowym doświadczeniem mojego życia – powiedziała.

teledysk do piosenki „Hate That I Made You Love Me” z albumu „Petal”

W niedzielę przedstawiciel Grande przekazał, że po zakończeniu „Eternal Sunshine Tour” artystka zrobi sobie w pełni zasłużoną przerwę od pracy i publicznych wystąpień. Jak podkreślono, chce zakończyć trasę „zdrowo i szczęśliwie”, a następnie odpocząć po latach nieustannej obecności w centrum zainteresowania i ciągłej publicznej oceny.

Ogłoszenie pojawiło się zaledwie dwa dni po premierze nowego albumu „Petal” oraz teledysku do utworu tytułowego. Klip wywołał falę komentarzy, a część z nich dotyczyła wyglądu wokalistki. Obecnie Grande kończy światową trasę koncertową, której ostatni występ zaplanowano na 1 września w londyńskiej O2 Arena.

Ariana Grande w filmie „Wicked” – zobacz zwiastun

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *