
– Nie ma czegoś takiego jak presja Putina wobec Łukaszenki – przekonuje Kamil Kłysiński. Ekspert OSW zapewnia, że choć media zalewane są informacjami o bezpośrednim zaangażowaniu Białorusi w wojnę w Ukrainie, to w rzeczywistości nie ma do tego żadnych sygnałów. Podobnego zdania jest analityk wojskowy Bartłomiej Małczyk, który twierdzi, że ewentualny atak byłby „militarną klęską reżimowych wojsk”.
