
Bojownicy Huti twierdzą, że zaatakowali statek u wybrzeży miasta Janbu na Morzu Czerwonym. Brytyjska agencja bezpieczeństwa żeglugi poinformowała, że tankowiec został trafiony „niezidentyfikowanym pociskiem”. Armator jednostki, firma z Arabii Saudyjskiej, przekazała, że wszyscy członkowie załogi są bezpieczni.
