
Pomimo tego, że mistrzostwa świata już się zakończyły, to kurz po mundialu dopiero opada. Jedna z wybornych informacji dotarła do FC Barcelony, która przebiła właśnie granicę, której jeszcze kilka lat niewiele osób mogłoby się spodziewać. Kluczowe dla sprawy okazały się występy w Ameryce Pau Cubarsiego.
