
Skoro Polki wybrały się do Gaborona na World Relays bez Ewy Swobody, to trudno było się spodziewać, by mogły powalczyć o finał rywalizacji sztafetowej 4×100 m. Tyle że w składzie pojawiła się Pia Skrzyszowska, znakomita płotkarka, która tym razem nie biegła na pierwszej czy drugiej zmianie, ale ostatniej. I walczyła dzielnie, choć dwie pierwsze sztafety były poza jej zasięgiem. Skończyła trzecia, przed USA. I pozostało czekać, czy wystarczy to do awansu do finału.
