Biegły ds. wypadków drogowych: Egzamin na prawo jazdy trzeba zmieniać, ale z głową

Dzisiaj egzamin na prawo jazdy to taśma produkcyjna Forda, gdzie majster sprawdza czy podkładka jest dobra, nakrętka i śrubka się zgadzają. Egzaminator ma listę manewrów i musi odhaczyć, czy wszystkie z nich zostały wykonane prawidłowo – mówi „Rzeczpospolitej” Wojciech Pasieczny, były policjant stołecznej drogówki, dziś biegły sądowy w sprawach wypadków drogowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *