Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz namawia rząd do zwiększenia drugiego progu podatkowego do 140 tys. zł. Przed wyborami już trwa licytacja, PiS chce podwyżki do 180 tys. zł. Ta druga propozycja to koszt dla budżetu w wysokości nawet 30 mld zł. Jaka będzie propozycja Koalicji Obywatelskiej? – Cały czas analizujemy możliwości budżetowe związane ze zmianą w podatkach. Rozmawiałem o tym z częścią naszych koalicjantów. W przyszłym tygodniu będę widział się z ministrą Pełczyńską-Nałęcz. Zależy mi na tym, by propozycje były wspólne, znajdujące poparcie wszystkich sił politycznych. Dobrze byłoby gdyby były one konsultowane z osobami, które z danym ugrupowaniu zajmują się finansami i gospodarką nim trafią do szerokiej dyskusji publicznej – przyznał w programie „Tłit” w Wirtualnej Polsce Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki. – Ta dyskusja musi się najpierw odbyć w gronie koalicji. Nasi partnerzy mają prawo do informacji, jakie są możliwości, jakie czekają nas wyzwania i dopiero wtedy możemy dyskutować o zmianach w podatkach. Deficyt już dziś jest bardzo wysoki, co jest również wynikiem licznych wet pana prezydenta do ustaw, które miały wzmacniać finanse państwa. Całkiem niedawno podjął skandaliczną – moim zdaniem – decyzję dot. zawetowania ustawy, która miała uszczelniać system podatkowy w obszarze tzw. budowlanki. Dzięki temu zyskalibyśmy do budżetu dodatkowe 1,2 mld zł. Prezydent z jednej strony narzeka na to, że mamy wysoki dług, a z drugiej strony wetuje rozwiązania, które uszczelniają system podatkowy i pomagają nam walczyć z oszustami i dzięki którym w budżecie pieniędzy byłoby więcej – dodał minister.
