
Jan Błachowicz dochodzi do siebie po kontuzji łąkotki odniesionej przed walką z Bogdanem Guskovem. Polak przeszedł operację kolana, powoli wraca na matę treningową, a kilka dni temu był nawet widziany w centrum Warszawy. Zdecydował się tam na piękny gest, który pokazuje, że oprócz bycia wielkim zawodnikiem jest też przede wszystkim wielkim człowiekiem. Sami zobaczcie.
