
Amerykanie stoczyli z Japończykami fascynujący bój, po którym wywalczyli awans do finału Ligi Narodów. Być może kluczowy dla przebiegu spotkania był zryw Jake’a Hanesa, który pozwolił drużynie objąć prowadzenie w czwartym secie – ostatecznie Amerykanie wygrali 3:2. Wcześniej niewiele brakowało jednak, by atakujący starł się z sędzią, interweniować musiał kolega z drużyny. W niedzielnym finale polscy siatkarze też będą musieli na Hanesa uważać. Transmisja meczu o złoto na antenach Polsatu Sport.
