
Decyzja Agnieszki Korneluk o zakończeniu kariery i problemy zdrowotne Aleksandry Gryki sprawiły, że Stefano Lavarini stanął przed poważnym dylematem, stracił bowiem dwie doświadczone środkowe. Włoski szkoleniowiec musiał więc szukać nowych rozwiązań, podczas turnieju towarzyskiego organizowanego w jego ojczyźnie dał szansę debiutantkom. Jedna z nich zachwyciła podczas sobotniego meczu z Serbkami, o 22-latce szybko stało się głośno.
