Brakuje gier średnich. Ale nie w taki sposób, jak myślisz

Brakuje nam dziś nie gier średnich, tylko zgody na średniość. A bez niej każda premiera będzie kolejną wojną kulturową, zamiast rozmową o designie, narracji i mechanikach. A to już nie jest problem branży. To problem nas, odbiorców, którzy zapomnieli, że skala ocen ma więcej niż dwa stopnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *