Brazylijczyk nie dowierzał, Norwegowie zaczęli świętować. Zmarnowana szansa

Mecz Brazylii z Norwegią w 1/8 finału mistrzostw świata zapowiadał się na hit fazy pucharowej i zdecydowanie nie zawiódł oczekiwań, przynajmniej jeśli chodzi o pierwsze minuty spotkania. Najpierw nie uznano gola strzelonego przez Norwegów, później gorąco zrobiło się po drugiej stronie boiska. Sędzia podyktował rzut karny, a antybohaterem w tej sytuacji został Bruno Guimaraes, który aż nie dowierzał w to, jak zmarnował dogodną okazję. Norwescy kibice z kolei mieli co świętować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *