
Ktoś popełnił błąd, a fani Jasona Stathama na tym skorzystali. „Buntownik” przez ponad dwie godziny był dostępny w całości na Prime Video, choć oficjalnie produkcja ma zadebiutować w kinach dopiero w piątek.
„Buntownik” – nowy film akcji z Jasonem Stathamem
Film trwa 95 minut i przez pewien czas można było obejrzeć go od początku do końca. Na platformie pojawiła się również kompletna karta produkcji z obsadą, grafikami oraz opisem fabuły. Po ponad dwóch godzinach „Buntownik” zniknął jednak z oferty i obecnie jest oznaczony jako niedostępny.
Wszystko wskazuje na to, że nie był to sprytny zabieg promocyjny. Najprawdopodobniej doszło do poważnego błędu po stronie Amazonu i MGM. Całą sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że za dystrybucję filmu w Stanach Zjednoczonych odpowiada Lionsgate. Nietrudno więc przewidzieć, że przedwczesne udostępnienie może mieć jeszcze jeden skutek: film może wkrótce zacząć krążyć po sieci w nielegalnych kopiach.
Wpadka zbiegła się w czasie ze zniesieniem embarga na recenzje. Pierwsze oceny nie są szczególnie entuzjastyczne. Krytycy oceniają produkcję jako kolejny tani film akcji skrojony pod Stathama. Fabuła jest prosta, a jej głównym zadaniem wydaje się prowadzenie bohatera od jednej coraz bardziej widowiskowej bijatyki do następnej.
W kogo wciela się Jason Statham w „Buntowniku„?
Tym razem Statham gra Cole’a Reeda. Jego bohater jest świadkiem zabójstwa swojego szefa, potężnego miliardera i przemysłowca. Problem w tym, że wkrótce sam zostaje oskarżony o dokonanie zbrodni. Cole musi uciekać, a przy okazji próbuje odkryć, kto stoi za morderstwem i jaki związek ma ta sprawa z międzynarodowym spiskiem.
Choć „Buntownik” nie zachwyca recenzentów, trudno uznać obsadzenie Stathama za przypadkowy wybór. Aktor od lat jest dla widzów bardzo czytelną marką – wiadomo, czego można się spodziewać: walk, strzelanin, pościgów i bohatera, który raczej nie rozwiązuje problemów za pomocą długich rozmów.
