
Maksymilian Granieczny nie skończył jeszcze 21 lat, a w meczu Polska – Ukraina był jednym z najbardziej utytułowanych zawodników w drużynie Nikoli Grbicia. Mimo to po swoim pierwszym meczu w sezonie reprezentacyjnym młody libero ostrożnie podchodzi do celów na najbliższe lato. – Nie wiadomo, jak długo tutaj będziemy. Powołanych było 37 osób i z każdym tygodniem, miesiącem ta liczba będzie się zmniejszać – przypomina Granieczny. Dziś o godz. 20 mecz Polska – Bułgaria, transmisja na antenach Polsatu Sport.
