„Bzdura”. Znawca Naddniestrza obala mit związany z ucieczką Romanowskiego

– Zdarzało się, że ludzie, którzy mieli jakieś nieuregulowane relacje rodzinne, małżeńskie, rozwodowe, alimentacyjne i tak dalej, szukali schronienia w Naddniestrzu. Ale nie było jak do tej pory głośnych spraw politycznych – mówi Interii historyk Piotr Oleksy, znawca Mołdawii i Naddniestrza. Przypomnijmy, że to z prorosyjskiego pseudopaństwa Marcin Romanowski wysłał pismo do warszawskiego sądu, co zrodziło masę spekulacji. Rozwiewamy kilka z nich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *