
Znany m.in. z serialu „Dziewczyny” i filmów „Possessor” czy „Biedne istoty” Christopher Abbott będzie nowym profesorem Xavierem w nadchodzącym reboocie „X-Men„. Ale to nie pierwsza jego komiksowa rola. Aktor wystąpił wcześniej w widowisku „Kraven Łowca„, które nie spotkało się z ciepłym przyjęciem widowni. Jak wspomina tamto doświadczenie?
Będzie Profesorem X. Źle wspomina „Kravena”
Rozmawiając z Joshem Horovitzem w podcaście „Happy Sad Confused”, Abbott przyznał, że reżyser J.C. Chandor „ma u niego dług” po „Kravenie Łowcy„.
Myślę, że mogę bezpiecznie obrzucić się błotem. W tym filmie nie wiedziałem, co robię. Nie rozumiałem, na czym polega moc mojej postaci. Nie wiedziałem, co się dzieje, wspomina Abbott, który wcielił się tam w postać zabójcy o pseudonimie Foreigner, który potrafi spowalniać czas. Pytałem się: „a więc zdejmuję okulary i co się dzieje?”. Ale mam wrażenie, że nikt nie miał dobrej odpowiedzi. Czy ktoś mógłby mi to wyjaśnić?
Zakopałem to doświadczenie głęboko. Uwielbiam Aarona. Alessandro to mój dobry kumpel. Lubię ludzi, wszyscy są świetni w filmie. Ale co ja tam robię – nie wiem, dodał Abbott, mając na myśli Aarona Taylora-Johnsona i Alessandra Nivolę.
Zapytany o to, czy podczas zdjęć zdawał sobie sprawę, że coś jest nie tak, aktor odpowiedział: Już w trakcie miałem taką myśl: „to chyba nie idzie zbyt dobrze”.
Abbott jednak niczego nie żałuje: J.C. poprosił mnie o występ, a ja nigdy nie grałem w takim filmie. Chciałem zobaczyć, jak kręcą się tryby takiej produkcji. Chciałem zobaczyć, jak to działa. To było interesujące.
„Kraven Łowca” – zwiastun
„Kraven Łowca” to pełna akcji historia o tym, jak i dlaczego powstał jeden z najbardziej kultowych złoczyńców Marvela. Aaron Taylor-Johnson wciela się w Kravena, mężczyznę, którego skomplikowana relacja z bezwzględnym ojcem, Nikolaiem Kravinoffem (Russell Crowe), kieruje go na ścieżkę zemsty z brutalnymi konsekwencjami, motywując go do zostania nie tylko największym łowcą na świecie, ale także jednym z najbardziej przerażających.
