
Sześć dni temu włodarze Wimbledonu opublikowali informację, że Maja Chwalińska otrzymała dziką kartę do głównej drabinki wielkoszlemowych zmagań na trawie. Nasza reprezentantka wróciła już wtedy z wakacji i od razu wzięła się do pracy. W weekend przebywała jeszcze u siebie, ale dziś mamy potwierdzenie, że finalistka Roland Garros dotarła do Londynu. 24-latka ma za sobą pierwszy test na kortach w Aorangi Park. Polka szybko znalazła się na radarze organizatorów, m.in. obok Aryny Sabalenki. Oto szczegóły.
