Chwalińska ledwo zeszła z kortu po sensacji i stało się. Nie ma mowy o pomyłce

Maja Chwalińska już w pierwszej rundzie wpadła na jedną z najlepszych zawodniczek na świecie i wydawało się, że przejście Qinwen Zheng będzie niezwykle trudne. Polka ograła jednak Chinkę w dwóch setach, wykorzystując jej seryjne błędy. Chwilę po tym, jak Polka zameldowała się w II rundzie paryskiego turnieju Wielkiego Szlema jasne stało się, że dokonała rzeczy historycznej w przekroju całej swojej kariery.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *