Ciężkie chwile Świątek. Trzydniowy koszmar. To było nieuniknione

Podczas konferencji prasowej przed swoim pierwszym meczem w Rzymie Iga Świątek na prośbę dziennikarzy wróciła jeszcze myślami do turnieju w Madrycie, w mocnych słowach puentując swój występ, zakłócony infekcją wirusową. Nasza tenisistka opowiedziała, jak się wówczas czuła. Potwierdziła, że to były niezwykle ciężki trzy dni, ale i podkreśliła przy tym, że tego po prostu nie dało się uniknąć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *