„Citizen Vigilante” ma twarz Breivika i poziom najsłabszych filmów Patryka Vegi

Polityka migracyjna w Europie była błędem, ale chwalony na prawicy „Citizen Vigilante” nie jest nowym „Życzeniem Śmierci”. Więcej w nim Andreasa Brevika niż Charlesa Bronsona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *