
Wygląda na to, że fani „Piątku trzynastego” mogą szykować się na wyjątkowo krwawe widowisko. Brad Kane, twórca serialu „Crystal Lake„, zapowiada, że prequel kultowej serii horrorów będzie jeszcze brutalniejszy niż niektóre z należących do niej filmów. Nie zabraknie też pomysłowych scen śmierci.
Uwaga. W tekście spoiler dotyczący filmu „Piątek trzynastego”.
Brad Kane zapowiada „Crystal Lake”
Kane stwierdził: Wiem, na co czekają fani „Piątku trzynastego„, bo sam jestem jednym z nich. Chodzi o naprawdę kreatywne zabójstwa i to w dużej liczbie. Jeśli zastanawiacie się, czy pójdziemy na całość, odpowiedź brzmi: tak. Pozostawimy po sobie mnóstwo trupów, a sposoby uśmiercania będą bardzo pomysłowe.
„Crystal Lake” opowie historię Pameli Voorhees, matki Jasona, która w pierwszym filmie z serii okazuje się morderczynią odpowiedzialną za krwawe wydarzenia w obozie nad jeziorem. W serialu w tę postać wcieli się Linda Cardellini. Twórcy chcą pokazać, co doprowadziło bohaterkę do przemiany w kobietę znaną widzom z oryginału.
Kane podkreśla, że Pamela nie była od początku pozbawioną skrupułów psychopatką. Serial ma przedstawić ją jako kochającą i opiekuńczą matkę, a następnie odsłonić kolejne etapy jej drogi do przemocy. Ważnym elementem będzie również jej relacja z Jasonem i to, jak wyglądała, zanim doszło do wydarzeń znanych z pierwszego filmu.
W „Crystal Lake” pojawią się zarówno nowe postacie, jak i bohaterowie znani z filmowej serii, w tym Crazy Ralph i Dorf. Twórcy zapowiadają również sceny odtwarzające ujęcia z oryginalnych filmów, które mają nadać znanym wydarzeniom nowe znaczenie. Ekipa kręciła między innymi w Blairstown w stanie New Jersey, gdzie powstawał pierwszy „Piątek trzynastego„. Jednego charakterystycznego elementu serii zabraknie jednak w serialu: hokejowej maski Jasona.
