
Po serii pięciu zwycięstw z rzędu to Raków Częstochowa postrzegany był za murowanego faworyta do zwycięstwa z zaległym spotkaniu w ramach 4. kolejki Ekstraklasy z Zagłębiem Lubin. Sytuację bardzo skomplikowała jednak czerwona kartka, którą w 35. minucie otrzymał Adriano. Aż do 81. minuty utrzymywał się remis, jednak wówczas kapitalna akcja zmiennika sprawiła, że kibice obejrzeli wreszcie bramkę. Jak się okazało, decydującą o zwycięstwie.
