
Tegoroczny Wimbledon to nie tylko powroty, jak choćby w przypadku Sereny Williams. Z londyńską trawą na dobre w roli tenisisty żegna się Stan Wawrinka. Legendarny szwajcarski gracz chciał zapewne rozegrać przynajmniej kilka spotkań, ale zatrzymał się już na pierwszej przeszkodzie, ponieważ pokonał go Matteo Berrettini. Obaj panowie zagrali mordercze starcie, gdyż każdy set kończył się tie-breakiem. A po wszystkim Włoch ruszył w stronę rywala.
