
Fani ekranizacji DC z coraz większym niepokojem spoglądają w stronę studia, którym rządzą James Gunn i Peter Safran. A wszystko przez fakt, że kolejne zapowiedziane projekty trafiają do kosza. „Gods & Monsters” jeszcze istnieje?
Co zostało z przemyślanej strategii, którą zapowiadali szefowie DC Studios?
Niepokój fanów budzi fakt, że ostatnie decyzje szefów DC Studios stoją w sprzeczności z tym, co zapowiadali, kiedy przejmowali władzę w wytwórni. Wtedy Gunn mówił o przemyślanej strategii rozwoju. Opowiadał o pierwszym rozdziale nowego uniwersum, który nazywał „Gods & Monsters”. A tymczasem teraz dowiadujemy się, że dwa z zapowiedzianych publicznie projektów, nie powstaną.
Pierwszym z nich jest serial „Waller„. Projekt został zapowiedziany jeszcze w 2022 roku, przed objęciem władzy przez Gunna. Miał to jednak być spin-off jego własnego serialu „Peacemaker” oraz filmu „Legion samobójców: The Suicide Squad„, w których Viola Davis pojawiała się jako Amanda Waller. Co więcej postać pojawiła się też w pierwszej produkcji nowego DC Studios, serialu animowanym „Koszmarne komando„. Mimo to jej własny serial nie jest już w planach studia.
Drugim skasowanym projektem jest „Paradise Lost„. Ten projekt został ogłoszony już przez Gunna i Safrana w 2023 roku, kiedy publicznie zaprezentowali plany pierwszego rozdziału nowego uniwersum.
„Paradise Lost„ określony został przez nich jako „Gra o tron” w świecie DC. Miała to być opowieść rozgrywająca się na wyspie Amazonek, ale przed narodzinami Diany, znanej lepiej jako Wonder Woman.
To trzeci w ostatnim czasie serialowy projekt DC, który wylądował w koszu. Niedawno pisaliśmy o tym, że „Booster Gold”, który został ogłoszony razem z „Paradise Lost„, także skasowano.
Z serialowych zapowiedzi DC z początku 2023 roku ostały się na razie dwa projekty: „Koszmarne komando„, które miało już swoją premierę oraz „Latarnie„, które zadebiutują za chwilę na HBO i HBO Max.
