Deklasacja w pierwszym starciu Świątek w Paryżu. Wystarczyło 60 minut

Nigdy dotąd w pierwszej rundzie French Open Iga Świątek nie przegrała nawet seta. I trudno było uwierzyć w to, że taka sytuacja może mieć miejsce z 17-letnią jeszcze Emerson Jones, skoro Australijka… rozgrywała swoje pierwsze zawodowe spotkanie na mączce. Dostała tu dziką kartę, miała pecha w losowaniu, skoro wpadła na jedną z największych gwiazd turnieju. Do żadnej sensacji na Court Philippe Chatrier nie doszło, Polka po godzinie zameldowała się w drugiej rundzie. Wygrała 6:1, 6:2. Znamy już jej kolejną rywalkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *