
– Wszystkie mecze, które na nim zagrałam, zmieniły moje życie. Więc wychodząc za każdym razem próbuję to jakoś docenić – mówi Iga Świątek, doceniając wygraną na przywitanie z tegorocznym Rolandem Garrosem na korcie centralnym Philippe’a Chatriera. I zwycięski pojedynek z 17-letnią kwalifikantką z Australii Emerson Jones. Polka wskazała na ważną zmianę, która dokonała się w niej względem choćby ubiegłego roku, a diametralnie zmienia jej podejście.
